Góry zimą

gorce zimą

gory zima

Ciągle sobie odmawiałam wypadów w góry  bo od lat  zawsze tylko na morze i morze. Mimo, że góry mam przecież tak bardzo blisko. Albo nie było z kim, albo nie w tym roku, a może kiedyś…i drogo na pewno. I zawsze nie.  I tak sobie odkładam te grosiki i czasami gdzieś pływam, choć ogólnie wiadomo, że bardzo rzadko. Bo ciągle jest coś ważniejszego.  A moje życie powoli ucieka.  A tu nagle

jeden telefon- z zapytaniem co robisz w sobotę? ..a tak się składa, że  wolne mam- bo pogoda będzie śliczna mało mrozu to jedziemy  w góry, tak na jeden dzień?   I w sumie przyznaję, że jakoś długo się nie dawałam namawiać, na taki jednodniowy wypad w Gorce.


Wczesnym rankiem z Krakowa  jedziemy do Rabki, koszt biletu to 12 zl, w 1,30h minut jesteśmy na miejscu. Od razu inne powietrze, ludzi prawie wcale. Oj dawno nie byłam w górach, szczególnie zimą, z jednej strony radość z drugiej jednak trochę strach czy buty w śniegu nie przemokną, czy nie będę strasznie sapać idąc pod górę- pełno pytań krąży mi po głowie. Ale idziemy.

Na trasie pustawo, my dwie i od czasu do czasu ktoś serdecznie pozdrawiający. Powolutku, całkowicie niespieszenie idziemy do przodu plotkując o tym i owym, pod raz bardziej raz mniej  ośnieżona górę. Lekko mroźnie, ale cudownie biało wszędzie. Zamierzony  przez nas cel został osiągnięty po 2h, co  jak na pierwszy raz po bardzo długiej przerwie nie  łażenia po górach i do tego zimą nie jest takim złym czasem. Najważniejsze, to to, nie jest tak źle z kondycją, jak mi się wydawało że będzie.  W przytulnym schronisku PTTK Maciejowa można się ogrzać, zjeść swój posiłek wyjęty z plecaka lub zamówić coś na miejscu. Co komu pasuje.

maciejowa PTTK

Pięknie jest, chociaż lekkie zmęczenie daje się odczuć, ale warto było! Tak ,taki  wypad jednodniowy w góry zimą  to był  całkiem dobry pomysł.


Nad Turbaczem rozprzestrzenia się solidna mgła, więc tym razem odpuszczamy, jak na pierwszy raz te 852m do góry zupełnie  nam wystarczy. Nikt nas nie goni, jeszcze tutaj wrócimy i powędrujemy jeszcze dalej i jeszcze wyżej.

Odpoczywamy i  planujemy dalsze trasy, na dalszą część zimy, trochę na lato. Jeszcze tylko zejść i zaczekać na autobus powrotny, kosztowo to tez 12 zł. Więc mniej niż zawsze mi się wydawało. Pełna życia, energii i nowych pomysłów na kolejne wypady w góry wracam absolutnie szczęśliwa do domu.

gorce zimą

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *