Placuszki selerowe z imbirem

placuszki selerow imbirowe

A to feler westchnął…seler. Jak to już  napisał lata temu Jan Brzechwa. Mam taki  całkiem spory i ładny seler tylko że szkopuł jest taki, że za ugotowanym jakoś nie przepadam,  ale coś trzeba z niego zrobić, jak mi od kilku dni leży w lodówce.  Kiedy nie mam  pomysłu na obiad, to zazwyczaj powstają kotlety, albo jakieś inne placki.

W Internecie przepisów na placuszki selerowe jest wiele, w przepisie, jaki znalazłam w serwisie puszka.pl jest jeszcze co prawda sos sojowy, ale tym razem zakup jego musi poczekać do kolejnej wypłaty, jako, że chwilowo nie leży na liście rzeczy niezbędnych. Ale tak sobie kombinuję, że zamiast niego dodam korzenia imbiru, który zaostrzy i na pewno nieco zmieni smak moich placuszków. I oczywiście więcej czosnku, który po ostatnim moim przeziębieniu nadal posiadam w ilościach hurtowych.

Patrząc na przygotowane składniki, wychodzi na to, że moje placuszki selerowe z imbirem, to  kolejny obiad bez użycia jajka no i bez mięsa. Tak wychodzi i już.

 

Składniki

  • 140 g surowego selera
  • 90 g korzenia pietruszki
  • 30 g świeżego korzenia imbiru
  • 50 g szklanki płatków owsianych
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • bułka tarta
  • 1 szklanka wody
  •  olej do smażenia, sól, pieprz i zioła
  • jajko ( opcjonalnie)

 

Cebulę obrać, pokroić na drobną kostkę, im drobniejsza kostka, tym z jednej strony szybciej się usmaży, zaś z drugiej będzie ładniej w moich plackach wyglądać. Seler i pietruszkę oraz imbir obrać i razem zetrzeć na grubych oczkach tarki. Lub skorzystać z jakiegoś robota, który zrobi to za nas o wiele szybciej. Ja używam maszynki do mięsa, której dodatkowe przystawki spełniają takie funkcje, kiedy potrzebuje coś na szybko zetrzeć. Porównać  ceny w wyszukiwarce można sobie   tutaj.

Na raczej większej patelni rozgrzać 2 łyżki oleju, wrzucić pokrojoną cebulę i podsmażać ją przez kilka minut, tak aby była lekko złotawa. Dodać starte warzywa, całość wymieszać i podsmażyć tak z 4-5 minut.

Następnie wsypuję na patelnię płatki owsiane, mieszam, zalewam szklanką wody i przykrywam, na ok 15 minut. Pod koniec  dodaje wyciśniętego czosnku. Można wcześniej, ale tym razem zależy mi akurat na tym, aby czosnek był krótko na patelni. Składniki doprawiam solą i świeżo zmielonym czarnym pieprzem. To właściwie już wszystko, patelnię odstawiam do wystudzenia. Ponieważ jest jeszcze chłodnawo, więc kilka minut na parapecie okiennym w zupełności wystarczają Wszystko byłoby super, ale niestety, jednak lekka porażka, jako, że zrobiona moja masa warzywna jest zbyt sypka- wymaga dodania albo jajka albo mąki. Co prawda pachnie obłędnie ale ni cholery nie chcą żadne placuszki formować.

placuszki sellerowe

 

Po dodaniu jajka- i 2 łyżek bułki tartej jest lepiej. Wilgotnymi dłońmi formuję w miarę jednakowej wielkości placuszki, obtaczam je w bułce w tartej, wrzucam na rozgrzaną wraz z kilkoma łyżkami oleju patelnię. Podsmażam je po 2- 3 minuty z każdej strony. Usmażone placki przekładam na przygotowany wcześniej papierowy ręcznik i gotowe.

 

placuszki selerowe z imbirem

Syty smaczny niedrogi posiłek, za mniej niż 10 zł.  Co więcej seler w takiej wersji zyskuje na smaku, dlatego na pewno będę je robić częściej, z czasem mam nadzieje ogarnę ilość dodawanych płatków, tak, aby bardziej sklejały moje placuszki czy kotlety.

 

Aa zapomniałabym. Obiecałam (a przyjaciołom się przecież nie odmawia, tak?), że będę dopisywać do przepisów policzone kalorie.

placuszki selerowe

Zatem-moje placuszki selerowe mają 390 Kcal (plus użyty do tłuszcz do smażenia, którego każdy może inną ilość użyć), więc wychodzi na to, że 1 taki placuszek to tylko 78 kcal a zawiera białko, błonnik tłuszcze i węglowodany. Może następnym razem wyjdą mi takie bardziej wege.

Placuszki selerowe z imbirem zjeść można z jakąś surówką z marchewki, czy białej kapusty. Smacznego!

 

Może Cię zaciekawić