Reklama Google

Naleśniki z zielonym farszem

Lato w pełni,  więc u mnie  radosny sezon na szpinak i inne zielone warzywa trwa. Jak wiadomo sezon na naleśniki trwa nieustannie, dlatego dzisiaj będą po prostu naleśniki z zielonym farszem. Składników niewiele,  oczywiście wyszło na dwa obiady, ponieważ ja nie umiem zrobić 4 tylko naleśników przecież.

 

Składniki:

  • 200 g  brokułów
  • 120 g szpinaku
  • 1 cebula
  • sól,pieprz
  • tłuszcz do smażenia
  • ciasto naleśnikowe ** dowolne, ulubione

Szybko, łatwo i zielono. Przyznaję, że tym razem ciasto naleśnikowe zrobione zostało tak mniej więcej, czyli wymieszałam sobie mąkę kukurydzianą i żytnią, (z czego więcej kukurydzianej), dodałam jajo, mleko i trochę krakowskiej kranówki. Doprawiłam solą oraz pieprzem. Ciasto gotowe, odstawione do odpoczynku.

Czas na przygotowanie zielonego farszu. Liście szpinaku dokładnie umyłam, osuszyłam i pokroiłam na drobniejsze części,  to samo zrobiłam  brokułem. Brokuł ugotowałam osobno na parze, a ponieważ w planach miałam i tak miksowanie wszystkiego, więc wykorzystałam wszystkie jego części, jakie mi zostały akurat, łącznie z łodyżkami.  Cebulę posiekałam w kostkę i na resztce masła podsmażyłam ją na patelni przez ok 4 minuty.  Następnie dodałam do cebuli  szpinak i podsmażałam jeszcze razem, gdzieś przez  2 minuty.

 

Wszystkie składniki zielonego farszu są właściwie gotowe, w większej misce mieszam je razem, lekko sole i dodaje świeżo zmielonego pieprzu, miksuję na w miarę gładką masą. W miarę, bo idealnie to nie jest. Pozostaje usmażyć naleśniki, posmarować  farszem, zwinąć. I to by było na tyle.

 

Oczywiście, można je polać sosem  czosnkowym, albo innym, ale ja zawsze zapominam o zrobieniu takiego i jadam po prostu bez. Naleśniki z zielonym farszem wyszły  smaczne  i niedrogie, a ponadto bardzo syte.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.