Podróże

 

Taki plan mam, aby czasami oprócz o jedzenia pisać i wspominać o moich małych i nieco większych podróżach, o tych na morze i tych w góry. A czasami o tych małych wypadach za miasto, nakładem niewielkich kosztów i czasu. Wystarczy mapa, termos z herbatą i kanapki albo inna kiełbasa. I jeszcze  dobre towarzystwo i mogę  łazić tu i ówdzie i cieszyć się relaksem czy po prostu oddechem innym, świeższym  powietrzem.

 

  • Na początek- wspomnienia z mojego pierwszego od lat krótkiego wypadu w góry, do tego zimą,  na pewno już wiem, że zakochałam się w górach zimą po prostu.

http://wariacjezaminimum.pl/index.php/2017/01/27/gory-zima/

 

  • Góry górami, a czasami można blisko pojechać i odpocząć, tym razem padło na podkrakowskie dolinki, blisko dojazd wygodny, oddech lepszy.

http://wariacjezaminimum.pl/index.php/2017/02/23/zimowe-dolinki-podkrakowskie/

 

  • I jednodniowy wypad na Babia Górę w Beskidzie Żywieckim

http://wariacjezaminimum.pl/index.php/2017/08/22/burza-na-babiej-gorze/