Reklama Google

Czyli dawno nie było pierogowej weny. W ogóle przyznaję – dawno żadnej weny nie było- jakoś tak po ostatnich wydarzeniach wyszło, że wszystko było na nie. Blog na nie, pomysły na nie. Ale mówią, że na zmartwienia wszelakie pomaga praca albo po prostu czymś trzeba się zając, wtedy jest łatwiej przejść smutne chwile. Wiem o […]

Czytaj dalej

Pierogi z borówkami, przez niektórych, zwanymi jagodami;) Tak sobie pomyślałam dziś, że lato w pełni, u mnie głównie sałatki powstają,  a tymczasem o bogactwie owoców różnych w tym czasie zapomniałam. To szybciutko nadrabiam, tym bardziej, że na jednym z krakowskich placów targowych nabyłam litr borówek za 9 zł, więc całkiem przyzwoicie. Długo nie zastanawiałam się,  co zrobić […]

Czytaj dalej