Cukiniowe pesto

Szukałam kolejnych inspiracji na cukinię, (bo tarta z cukinią , czy cukinia smażona już były, a cukinii mi jeszcze trochę zostało). I tak na stronie giallozafferano znalazłam pomysł na proste cukiniowe pesto. Brzmi ciekawie, sama bym pewnie na to wpadła, więc zaryzykuję wykonanie, nieco tylko modyfikując składniki. Zamieniając parmezan na ser zółty, i oczywiście zwiększając ilość ząbków czosnku.

Składniki:

  • 1/2 średniej cukinii
  • 20 g orzechów nerkowca
  • garść rukoli
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 10 g sera żółtego
  • pieprz

 

Tak trochę z niedowierzaniem patrzyłam na ten przepis, bo owszem  jest klasyczne pesto z bazylii, czy jarmużu,  ba! nawet słyszałam o takim z pesto rzeżuchy.  Czyli właściwie z każdej zieleniny można je przyrządzić. Ale żeby z cukinii? Ponieważ jednak sezon na 100 pomysłów z cukinii  nadal trwa, to co mi szkodzi spróbować. Jak okaże się niezjadliwe, to przerobię je szybko na jakieś kotlety cukiniowe.

Najczęściej do tego typu past używam nasion słonecznika, jednak tym razem poszalałam sobie i dodałam orzechów  nerkowca. Gdzieś wyczytałam, że trzeba je wcześniej namoczyć i wtedy mają lepszy, delikatniejszy smak. I łatwiej się miksują. Wrzuciłam więc  je do miseczki i zalałam wodą na chwilę przynajmniej.

W międzyczasie – nieobraną, cukinię ścieram na grubych oczkach tarki, a następnie przekładam na sito, aby odcedzić ją  z nadmiaru wody. I tak ją zostawiam, zajmując się pozostałymi składnikami mojego cukiniowego pesto. Od czasu do czasu przyciskam startą cukinię mocniej łyżką, aby tą wodę skutecznie z niej  wycisnąć. Czosnek obieram, a liście rukoli opłukuję.  Wszystko  tj. cukinię, rukolę, orzechy, czosnek (oprócz sera) wrzucam do blendera, doprawiam pieprzem i początkowo dodaję 2 łyżki oliwy.

Miksuję na najwyższych obrotach przez ok. 2 minuty.  Po chwili, dodaję kawałki sera żółtego, oraz po namyśle jeszcze jedną łyżkę oliwy. I miksuję jeszcze przez chwilę. Pasta ma kremową konsystencję, jest delikatna i oczywiście pachnąca czosnkiem. . Cukiniowe pesto to pasta idealna do makaronu, ryżu czy kanapek.  Już ją widzę na spotkaniach towarzyskich, obok sosu typowo czosnkowego, podawanego do  chipsów czy warzyw. Pomysł na śniadanie (przy lekkiej redukcji ilości czosnku), czy na szybki i bezmięsny obiad. W mojej kuchni zagości jeszcze niejeden raz. Kotletów jednak nie będzie, subiektywnie twierdzę, że pesto cukiniowe jest pyszne.

 

 

 

  • Kasia Puto

    Zabieramy się z moją Olą, przepysznie wygląda