Lubczyk jako afrodyzjak

Podobno własnie lubczyk dodawano dawniej jako składnik napojów miłosnych, jako fantastyczny afrodyzjak. Pewnie i tak, ale mnie kojarzy się on głównie jako składnik przyprawy w płynie, maggi. Czy faktycznie działa jako afrodyzjak? Nie wiem, ale na pewno warto dodawać go do swojej kuchni. Liście u mnie dotychczas nie gościły inaczej, niż jako dodatek do zupy, […]

Jeszcze jeden przepis na szparagi

Szparagi na targowiskach do wyboru: białe, zielone i to wcale w nie zabójczych cenach. W przeciwieństwie do ukochanego bobu, którego cena 50 zł za 1 kg, sprawiła, że jednak przepisy z tych ziarenek jeszcze poczekają. Tymczasem akurat na dzień dziecka wymyśliłam sobie wiosenną sałatkę  z zielonymi szparagami i młodymi ziemniakami. Absolutna prostota. Składniki: 4 młode ziemniaki […]

Prosta sałatka z kaszą bulgur

Wiosna, czyli idealny czas na sałatki. Szybkie, z niewielkiej ilości składników. Ta sałatka w wersji pierwotnej była bez dodatku mięsa, ale kiedyś przyjaciółki po jej degustacji w pracy stwierdziły, że ogólnie dobra- ale mięso jakieś byś dodała. To dodałam. I wychodzi na to, że miały racje, faktycznie jest zdecydowanie lepsza. Składniki: 100 g kaszy bulgur […]

Zielona pasta z groszku z czosnkiem

Marzenia są od tego, żeby je czasami spełniać. A przynajmniej jakieś  tam ich minimum. Nie jest to łatwe, ale sie staram. Żagle, a szczególnie żaglowce, są moją miłością od dawna. Chociaż moje możliwości rzadko pozwalają się cieszyć żeglowaniem, szczególnie na dużym pokładzie.  Teraz się znowu uparłam,  odłożyłam trochę więcej złotówek i niedawno skończyłam wyczekiwany od dawna, […]

Sałatka z kalafiora i ziemniaków

Tak sobie pomyślałam, że ziemniaki to jakoś szerokim łukiem omijam. Poza oczywistym lenistwem w obieraniu, to nie wiem dlaczego. Przecież nawet kalorii mają o wiele mniej, niż kasza czy ryż. Chociaż właściwie  to nie wiem jak to jest z tym lenistwem, ponieważ na jachcie czy żaglowcu, np. na Zawiszy obieranie ziemniaków  na pokładzie dla całej załogi […]

Cukinia w podwójnej panierce

Istnieją w życiu takie małe rzeczy, które bardzo, ale to bardzo cieszą. Po prawie dwóch miesiącach żywienia się głównie galaretami mięsnymi, twarogiem,czy serami żółtymi wreszcie mogę pozwolić sobie na coś innego w kuchni. Na nabiał i galarety w żadnej postaci chwilowo się patrzeć nie mogę, ale to z czasem minie. Tylko dlatego, że lekko się […]