Muffiny z brokułami i fetą

Jako że do słodkich muffinek  nadal się nie przekonałam, więc tym razem znowu w bardziej wytrawnej wersji.  Dzisiaj  muffiny z brokułami i fetą. Przez chwilę, miał jeszcze być dodatek pomidorów suszonych, ale trochę o tym zapomniałam, więc nie ma. Ale może przy następnej wariacji muffinowej się zmobilizuję  i nie zapomnę. Taki plan przynajmniej.

Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 szklanka jogurtu
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • kostka sera typu Feta
  • ½  główki brokuła
  • garść orzechów włoskich
  • garść ziaren słonecznika
  • oregano, sól, pieprz

Przede wszystkim, jak to przy muffinach, potrzebne  są dwie większe miski. W jednej misce mieszam wszystkie składniki suche, tj. mąkę, proszek do pieczenia, oraz orzechy i słonecznik. Orzechy wcześniej kruszę rękami na mniejsze kawałki.

W dzisiejszej wariacji na temat muffinek wykorzystałam zmielone płatki owsiane oraz mąkę kukurydzianą,  po szklance z każdego rodzaju. Płatki wrzuciłam do misy blendera z ostrzem, a po chwili mąka owsiana była gotowa. W międzyczasie brokuła gotuję na parze, a fetę kroję w dość drobną kostkę.

Do drugiego naczynia wlewam naturalny, dość płynny jogurt, olej oraz jajka. Wszystkie składniki odmierzam jedną miarką, czyli u mnie kubkiem bo posiadane szklanki wydają się jednak za małe. Mieszam dokładnie. Składniki suche przesypuję do misy mokrej, całość mieszam, dodaję fetę  oraz ugotowane i pokrojone różyczki brokuła. Doprawiam delikatnie solą (delikatnie, bo feta sama w sobie jest słona) oraz już konkretnie pieprzem oraz oregano.

A gdyby podczas pieczenia się muffin, ktoś chciał jeszcze swojego jednego procenta gdzieś oddać, to można np. tutaj swój 1% przekazać

 

Pieką się 20-25 minut w 200 stopniach, po 20 minutach sprawdzam zapałką  i  dopiekam jeszcze 5 minut. Pachną cudownie!! Wyciągam je od razu z piekarnika, jeszcze ciepłe wyjmuję z foremek.

 

Muffiny z brokułami i fetą są uniwersalne, co istotne to fakt, że smakują  podane zarówno na ciepło, jak i na zimno. Moich muffinek wyszło 12 sztuk, ponieważ posiadam kwadratowe foremki do nich, więc są raczej nieco większe, niż okrągłe. Kalorycznie nie zastanawiam się, dla mnie ważne jest to, że smaczne były.

 

 

15 Replies to “Muffiny z brokułami i fetą”

  1. Przepis super, muffinki wychodzą idealnie i są mega pyszne! Smakują nawet tym, którzy muffiny do tej pory kojarzyli tylko na słodko 🙂
    Dzięki za inspiracje!

    1. Cieszę się bardzo, że smakowało. Jeszcze nie jedna wariacja na temat muffinek nie na_słodko na pewno się pojawi, więc zapraszam:)pozdrawiam

  2. Bardzo lubię muffinki nie słodkie. To ciekawa alternatywa dla klasycznych kanapek 🙂

    1. Ja się próbuje przekonać do słodkich, ale opornie mi idzie, więc będę jednak te bardziej nie słodkie robić 🙂

  3. Świetny pomysł na przekąskę na wytrawnie 🙂

  4. Uwielbiam fetę i brokuły, fajne z tego mogą wyjść przekąski. Jak smakują na zimno?

    1. Feta i brokuły po prostu się lubią, spróbuj. Smak na zimno? hmm trudno określić, zimne ciasto z warzywem i serem, dobre. Takie delikatniejsze niż na ciepło, mnie np. smakowały bardziej na zimno w sumie

  5. Uwielbiam połączenie brokułów z fetą,sama często tak łączę z makaronem.

  6. Połączenie brokuł-feta jest genialne i zawsze się obroni. Muffinki pycha!

  7. Takie połączenie smaków na pewno jest pyszne, te pomidorki suszone też by pasowały 🙂 Muszę kiedyś zrobić 🙂

    1. Jest proste i całkiem niezłe, opcja z suszonymi pomidorami za mna chodzi, więc na pewno zrobię tez taką wersje

  8. Hihi to u mnie jest dokładnie odwrotnie, ale może z czasem..😉

Dodaj komentarz