Tak mi przychodzi do głowy, że ciągle na śniadanie placki owsiane robię, a tu samotne płatki płatki jęczmienne znalazłam. Ceny są różne, ich koszt można porównać sobie np. tutaj Owszem, kosztują nieco więcej niż więcej niż owsiane ale używam ich zazwyczaj kilka łyżek, więc jeden ich zakup wystarcza mi na naprawdę długi czas. Oprócz ceny, tak […]
Kategoria: wariacje bez mięsa
Owsianka- tak naprawdę temat rzeka, przez niektórych znienawidzona wspomnieniami z dzieciństwa, a niektórzy ją uwielbiają. Ja należę do tej drugiej grupy, złych skojarzeń nie mam, więc chętnie jadam. W różnych wersjach, raz gotowane raz nie, raz z mlekiem raz z jogurtem. Raz na ciepło, raz na zimno. I płatki nie tylko owsiane. Wiadomo – Related […]
Czasami jest tak i zapewne nie tylko ja tak mam, że kupując kurczaka w całości, są takie jego części których używam rzadziej niż innych. U mnie do takich części należą właśnie skrzydełka. Jakoś mało pomysłów na nie mam, oprócz zupy czy jak już się uzbierają w większej ilości zamarynować w jakieś wenie twórczej i upiec. […]
Taki pomysł. Na sałatkę z sałaty lodowej i grzanek. Ogólnie jest tak, że chleb u mnie rzadko można znaleźć. Ale tak się złożyło, że akurat całkiem niedawno serdeczna przyjaciółka wpadła na kawę i postanowiła jeszcze śniadanie dodać do tego. Wariatka! (no ale kochana, nie da się ukryć). Więc zajrzała z chlebem właśnie i jeszcze […]
Jest. Kolejna, jeszcze cudownie pachnąca drukiem. Dostarczona prosto z wydawnictwa „Znak Literanova” najnowsza powieść Izabeli Sowy „Tymczasem”. Przyznaję, że przez dłuższy czas, już po jej przeczytaniu zastanawiałam się czy faktycznie umieszczać tą książkę w moich subiektywnych opiniach o książkach. Bo przecież nie ukrywajmy, nie jest ani o gotowaniu czy jedzeniu. Chociaż zaraz. Niejednokrotnie przewija się […]
Pierogi z borówkami, przez niektórych, zwanymi jagodami. Tak sobie pomyślałam dziś, że lato w pełni, u mnie głównie sałatki powstają, a tymczasem o bogactwie owoców różnych w tym czasie zapomniałam. To szybko nadrabiam. Tym bardziej, że na jednym z krakowskich placów targowych nabyłam litr borówek za 9 zł, więc całkiem przyzwoicie. Długo nie zastanawiałam się, co […]
Ponieważ wszelkie emocje Euro 2016 już za nami, oj działo się działo! To czas może coś na bloga napisać? Przyznaję się, przypadkowo trochę długa przerwa jakoś wyszła, ale już wracam do częstszego aktualizowania go. Obiecuję sobie nie robić takich przerw, ale to różnie bywa z postanowieniami. Na początek szybka Related posts: Dorsz duszony na warzywach […]