Kremowa zupa z dyni

Miały być co prawda  frytki dyniowe, a wyszła zupa. Taka mała zmiana koncepcji pierwotnej. Tym razem zamiast dyni hokkaido, dostałam wcale nie małą dynie piżmową. Oczywiście nadal moją ulubioną wersją zupy dyniowej jest ta z pomarańczą ale tym razem wersja zupy dyniowej z porem i cebulą. I imbirem.

Składniki:

  • 1/2 dyni piżmowej
  • 1/2 pora
  • 2 cebule
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka masła
  • kawałek korzenia imbiru
  • 1/2 l wody

Pomysł na pieczone frytki z dyni będzie swoją drogą, ale wraz z jesienną pogodą za oknem po prostu zatęskniło mi się za tą cudownie  rozgrzewającą, delikatnie kremową zupą z dyni. A ponieważ zachciankom czasami trzeba ulegać, to cóż robić, zamiast frytek będzie zupa z dyni.

Dynię  przekroiłam wzdłuż na pół. Dynia piżmowa ma zdecydowanie mniej miąższu, niż odmiana hokkaido.

Jedną połówkę obrałam ze skóry, po czym wyjęłam łyżką pestki wraz z miąższem.  Drugą zostawiłam sobie na później.  Przygotowaną dynię pokroiłam w kostkę,  obie cebule po obraniu również w kostkę. Pora przekroiłam najpierw na pół, potem pokroiłam w pół-talarki, na koniec opłukałam na sitku. To tak na wszelki wypadek, gdyby jednak jakaś ziemia gdzieś między liśćmi pora została.

Patrząc na ilość pokrojonej dyni, jednak w większym niż wcześniej zaplanowałam garnku rozgrzewam masło, do którego dodaję cebule oraz pora. Mieszam i podsmażam przez ok 10 minut, a następnie dodaję stopniowo kawałki dyni. Podsmażam całość, mieszając przez kolejne 5 minut.  Następnie dodaję tak ok 1/2 l wody. Zupa być gęsta i kremowa, więc nie dodaję jej więcej.  Doprawiam tylko solą i pieprzem,  przykrywam.

kremowa zupa z dyni

Po 20 minutach, dynia jest prawie gotowa. Dodaję więc jeszcze posiekany w międzyczasie korzeń imbiru. Ja imbir lubię, więc u mnie to jest całkiem spory kawałek.  I jeszcze zostawiam pod przykryciem na 5 minut. Gotowe. Pachnie ugotowaną dynią i imbirem. Zupy jest naprawdę sporo, więc obiad na minimum 3 dni mam zapewniony. Pozostaje zmiksować i zjeść. Moja kremowa zupa z dyni jest właśnie taka, jaka miała być. Gęsta,kremowa i pachnąca imbirem. Zjadam ją z suszonymi pestkami dyni. Jest prosta, niedroga i rozgrzewająca. Idealna na jesień, taka kremowa zupa z dyni.