Dorsz duszony na warzywach

Tak uczciwie rzecz biorąc, to zostałam nieco sprowokowana, żeby sobie ten przepis przypomnieć, bo naprawdę bardzo dawno go nie robiłam.  Przepis na dorsza duszonego z warzywami powstał kilka lat temu. Dokładnie wtedy,  kiedy szukałam jakiegoś prostego i jeszcze w miarę szybkiego przepisu na rybę. Aby pokazać rodzinie, że można smacznie i delikatnie rybę zrobić, a […]

Leniwa zupa z soczewicą

Zauważyłam, że mała przerwa w pisaniu bloga mi się niespodziewanie zrobiła. Tak jakoś wyszło –  a  wszystko przez to, że ostatnio działo się i to całkiem pozytywnie się działo, dlatego i czasu brakło. Przecież najpierw był 35 Międzynarodowy Festiwal piosenki żeglarskiej Shanties, gdzie czas był spędzany na ogólnie radosnym wspólnym  śpiewaniu i słuchaniu szant, na […]

Placuszki owsiane z czosnkiem

Placuszki owsiane z czosnkiem, czyli tym razem- wariacja z zakresu śniadaniowego. Placuszki owsiane powstały jakoś wtedy, kiedy sobie pomyślałam o tym, że owsianka będzie znowu na śniadanie, a jadam ją faktycznie bardzo często (po prostu spełnia podstawowe kryteria jest dobra i tania, syci na długo ) i coś mi powiedziało “a zrób babo coś innego, […]

Był sobie konkurs..

Konkurs Blog Roku 2015

Konkurs na blog roku 2015 powoli zbliża się ku końcowi, oficjalne informacje, który blog przeszedł do kolejnego etapu, który oceniać będą jurorzy ogłoszone zostaną dopiero 11 marca, potem już tylko ostateczny werdykt. Nie ukrywam, miło jest zobaczyć,  że w czołówce znalazły się takie blogi, które znam, na które zaglądam częściej, aniżeli na inne. Sama również zaryzykowałam […]

Zgłosiłam się…

… a raczej bloga do konkursu Blog roku 2015 – Wariacje za minimum http://www.blogroku.pl/2015/socials,tw,1649,1,grafika.jpeg a zgłosiłam go, bo w sumie dlaczego nie?  A co z tego wyjdzie, zobaczymy:) Jeśli komuś  z odwiedzających moje wariacje kulinarne przypadkiem się spodobają- można na przykład: zagłosować w konkursie;) zaglądać czasami;) śledzić częściej;) albo zignorować ten pomysł;)

Naleśniki na jogurcie

Tak się jakoś dziwnie złożyło, że podczas ostatnich zakupów zapomniałam kupić mleko, na domiar złego jeszcze wszelkie płatki owsiane i żytnie się skończyły, ogólnie masakra jakaś. A ja szukałam jakiegoś prostego pomysłu na śniadanie- jako, że z mojej zwyczajowej, leniwej owsianki tym razem nici, muszę wykombinować coś innego. Jajka owszem są, ale z drugiej strony […]